Róż - niektórzy go nienawidzą, inni kochają.
Ja (nie)stety zaliczam się do miłośników tego koloru.
Więc dzisiejsza stylizacja będzie właśnie w kolorze kwitnącej wiśni...
Zaczynając od sukienki, jest to nie takie stare hot buys,
mogła by być trochę krótsza ale taki jej urok. Jest ona specjalnie na lato.
Kolczyki To ostatnia kolekcja LE, nie są akurat różowe,
ale czy wszystko musi być takie samo?
Torebeczka to inny odcień różu, świetnie nadała się do stylizacji.
I moja ulubiona różyczka we włosach, to właśnie przez nią doll jest wielka,
ale to ona nadaje urok tej małej inspiracji.
Jeśli ktoś chcę zobaczyć buty, oto one:
Makijaż jest wczorajszy.
PS: Przeszedłem właśnie na stylizacje letnio-wiosenne.